Czy wiesz, ile czasu naprawdę spędzasz przy smartfonie?
Czasami łapiemy się na tym, że nasz czas przed ekranem – tzw. screentime – rośnie niepostrzeżenie. Zaczyna się niewinnie: tylko chwila na TikToku, krótki przegląd Instagrama… ale nagle okazuje się, że znów minęła godzina.
Coraz więcej osób zgłasza się do naszego ośrodka z trudnością w kontrolowaniu korzystania z telefonu. Screentime, uzależnienie, smartfon – te trzy słowa często idą ze sobą w parze. To nie tylko technologia – to mechanizm ucieczki, który zaczyna mieć wpływ na emocje, sen i relacje.
Temat ten został ostatnio bardzo ciekawie poruszony w filmie Kasi Gandor, w którym gościem był Radosław Helwich, terapeuta e-uzależnień z naszego ośrodka ESC, który od lat pracuje z osobami mierzącymi się z nadmiernym korzystaniem z technologii.
🎬 Zobacz film tutaj: [Obejrzyj film]
Niektórzy nie sprawdzają screentime’u w ogóle… i być może mają ku temu powody
W rozmowie z Kasią, Radosław zadaje jedno z tych pytań, które potrafią wstrząsnąć: „Czy ty w ogóle patrzysz, ile czasu spędzasz na telefonie?”
Większość ludzi tego nie robi. Bo po co się niepotrzebnie stresować? Nasz umysł zrobi wszystko tak, żeby dane przedstawić w taki sposób aby nie wywoływać dyskomfortu. Ale co by się stało, gdybyśmy dziś zerknęli w statystyki na swoim smartfonie? Zróbmy krótki test. Weź kartkę i zapisz:
- Jak myślisz Ile czasu codziennie pochłania Instagram, Facebook, YouTube, TikTok czy inne aktywności związane ze smartfonem?
- A ile minut z tego czasu pamiętasz jako coś, co cię wzmocniło, poruszyło, rozwinęło?
W Polsce – według danych z raportu Digital 2024 (We Are Social & Meltwater) – średni czas spędzany dziennie na urządzeniach mobilnych przekracza 4 godziny. Z tego ok. 2 godziny i 20 minut to media społecznościowe. To ponad 30 dni w roku.
„Ja nie mam problemu” – czyli historia zderzenia z rzeczywistością
Wielu z naszych pacjentów przeżywa nie mały szok kiedy na pierwszy wizycie konfrontujemy osobę z prawdą. Pokażmy to na przykładzie jednego najczęściej pojawiającego się przypadku. Jeden z naszych pacjentów (nazwijmy go Michał) przyszedł do nas z przekonaniem, że jego relacja z technologią jest całkowicie pod kontrolą. Smartfon był dla niego narzędziem – nie powodem do niepokoju.
Podczas jednej z sesji terapeuta zaproponował mu proste ćwiczenie: sprawdzenie statystyk screentime’u z ostatnich 7 dni.
Michał został poproszony przez terapeutę o podanie ilości czasu, który spędza średnio korzystając ze smartfona. A następnie został poproszony o sprawdzenie jakie dane są zapisane w jego smartfonie. Michał spojrzał i… od razu odwrócił wzrok. – „To niemożliwe. To się coś musiało pomylić. Ja tyle nie siedzę na telefonie!” – powiedział. Statystyki pokazywały: 6 godzin i 11 minut dziennie, z czego ponad 4 godziny w mediach społecznościowych. Wynik na jego kartce pokazywał 3,5 godziny dziennie. Taki przypadek to klasyczny przykład zależności screentime–uzależnienie–smartfon, gdzie osoba traci kontrolę nad czasem spędzanym z urządzeniem, nie zauważając realnych konsekwencji.
Jego umysł odrzucał te dane. Zwyczajnie nie mógł tego przyjąć. Potrzeba było kilku sesji i rozmów, zanim coś w nim zaczęło się otwierać – zanim sam przed sobą mógł przyznać: „To nie algorytm się pomylił. To ja się zgubiłem.”
Nie szukaliśmy winnego. Zamiast tego przyszła ciekawość:
- Co próbuję znieczulić tym scrollowaniem?
- Gdzie jestem, kiedy znikam w ekranie?

Ekspert: „Screentime i uzależnienie od smartfona. Jak widzimy siebie w danych?”
„Najbardziej zaskakuje mnie, jak wiele osób traktuje telefon jak coś ‘neutralnego’. Jakby nie miał żadnego wpływu na samopoczucie, relacje, koncentrację, sen. Tymczasem, kiedy pokazuję im ich własne dane, widzę reakcję podobną jak przy uzależnieniach chemicznych: zaprzeczenie, niedowierzanie, szukanie usprawiedliwienia. A przecież to tylko cyfry. One nie oceniają. One pokazują, gdzie jesteśmy.”
– Radosław Helwich, terapeuta uzależnień
To nie jest tylko temat młodzieży. Coraz częściej pomocy potrzebują również dorośli – specjaliści, przedsiębiorcy, rodzice – którzy toną w ekranach, nie zauważając, że przestają być obecni w swoim własnym życiu.
Smartfon i screentime – kiedy zwykłe korzystanie przeradza się w uzależnienie?
W filmie pojawia się metafora, która bardzo mocno rezonuje z naszym podejściem w ESC:
„Smartfon to nie problem. Problem pojawia się wtedy, gdy smartfon staje się rozwiązaniem na wszystko.”
Rozrywka? OK.
Relacje? Jasne.
Ale kiedy telefon staje się lekiem na nudę, stres, smutek, samotność – warto się zatrzymać i sprawdzić, czy przypadkiem nie przekroczyliśmy cienkiej granicy.
A gdyby tak przez jeden dzień… odłożyć telefon?
To nie wyzwanie ani wyrok. To zaproszenie. Zrób sobie eksperyment – przez godzinę, trzy godziny, może cały dzień – nie sięgaj po telefon. Zobacz, co się pojawi. Czym wypełni się pustka? Co poczujesz? Czego najbardziej Ci braknie?
Jeśli chcesz podejść do tematu na poważnie, to weź pod uwagę 7 sposobów na ograniczenie swojego czasu przed ekranem.

Nie każdy jest gotów od razu na detoks. Ale może właśnie dziś, obejrzysz film Kasi Gandor i dasz sobie chwilę refleksji?
📺 Kliknij tutaj, aby obejrzeć film (17 min): FILM KASI GANDOR Z RADOSŁAWEM HELWICHEM
lub jeśli zainteresował CIę temat, to obejrzyj pełny wywiad poruszający więcej ciekawych wątków:
📺 Kliknij tutaj, aby obejrzeć cały wywiad (25 min) KASI GANDOR Z RADOSŁAWEM HELWICHEM
A jeśli po obejrzeniu czegoś Ci się poruszy… możesz nas znaleźć. Porozmawiać. Bez oceny. Z ciekawością. W Warszawie. Albo online. Skontaktuj się z nami i umów się na konsultację.

Radosław Helwich ESC – Ośrodek Terapii E-Uzależnień
📍 ul. Boguckiego 6/3, Warszawa Żoliborz
🌐 www.esc123.net











































