Rozpoznaj 7 oznak, że to czas na specjalistyczną pomoc

Oznaki, że potrzebujesz terapii – to nie tylko gorszy dzień
Wielu z nas zna to uczucie: przygnębienie, zniechęcenie, zmęczenie życiem. Czasem to po prostu chwilowy spadek nastroju. Ale co, jeśli to nie mija? Jeśli każda próba „wzięcia się w garść” kończy się frustracją albo… ucieczką w nałóg? Jeśli dni zaczynają się z poczuciem ciężaru, a wieczory kończą emocjonalnym wyczerpaniem?
W tym artykule poznasz oznaki, że możesz potrzebować terapii uzależnień, psychoterapii grupowej albo pomocy specjalistycznej w sytuacji kryzysowej – bo nie każdy gorszy dzień to tylko przejściowy spadek nastroju.
1. Trudne emocje nie mijają mimo upływu czasu
Lęk, smutek, napięcie… Wszyscy to czujemy. Ale gdy emocje te nie ustępują przez dłuższy czas, stają się wyniszczające. Mogą paraliżować codzienne decyzje, wpływać na sen, apetyt, relacje.
Często pojawia się pokusa ucieczki – alkohol, kompulsywne zakupy, seriale, niekontrolowane scrollowanie social mediów, pornografia, objadanie się lub obsesyjne myślenie.
„Wielu moich pacjentów mówi: 'Nie wiem, dlaczego tak się czuję. Wszystko niby w porządku, ale czuję pustkę i nie potrafię się pozbierać’” – Małgorzata Helwich, arteterapeutka ESC.
Psychoterapia uzależnień daje przestrzeń, by bezpiecznie i z empatią nazwać to, co boli. Emocje, które dotychczas były spychane na margines, mogą wreszcie zostać wypowiedziane, usłyszane i przyjęte.
2. Coraz częściej unikasz ludzi i izolujesz się
Wycofanie, nieodbieranie telefonów, brak energii do spotkań – to nie tylko objaw depresji, ale też mechanizm obronny. Bliskość może wydawać się zagrażająca, gdy jesteśmy poranieni.
„Człowiek potrzebuje człowieka, by stać się człowiekiem.” – Irvin D. Yalom
W ośrodku ESC prowadzimy terapię indywidualną i grupy terapeutyczne, które dają poczucie bycia widzianym i przyjętym. Grupa działa jak lustro – odbija nasze emocje, pokazuje, że nie jesteśmy sami, a doświadczenia innych mogą inspirować do zmiany.

3. Codzienne obowiązki cię przerastają
Zapomniany rachunek, bałagan w kalendarzu, odkładanie wszystkiego „na jutro” – to może być sygnał, że coś się w nas blokuje. Trudności z organizacją, wykonywaniem prostych czynności czy podejmowaniem decyzji często mają swoje źródło w emocjonalnym przeciążeniu.
Terapia w nurcie ACT, którą prowadzimy w ESC, uczy działać mimo trudnych myśli i emocji. Zamiast czekać na motywację, uczymy się wartościowego działania „tu i teraz”.
4. Tracisz koncentrację, pamięć i motywację
Zanik skupienia, brak energii, chaos w głowie – objawy te mogą wynikać z wypalenia albo ciągłej stymulacji, jaką zapewniają e-uzależnienia.
Nasz mózg, bombardowany nieustanną dawką informacji i bodźców, zaczyna żyć w trybie awaryjnym.
„Czasem wystarczy 5 minut świadomego oddechu dziennie.” – Sebastian Smoleń – doktorant, psycholog i psychoterapeuta w nurcie integracyjnym w trakcie certyfikacji, specjalista w ośrodku ESC.
Na grupach praktykujemy uważność i wspieramy neuroplastyczność mózgu. Przywracamy zdolność do skupienia i odczuwania – dzięki skutecznym narzędziom terapeutycznym, sprawdzonym przez setki naszych pacjentów, technikom oddechowym, pracy z ciałem i obecności drugiego człowieka.
5. Zaniedbujesz siebie – w ciele i codzienności
Brak apetytu, unikanie prysznica, niechęć do podstawowych czynności – to wyraźny znak przeciążenia. Niezaspokojone potrzeby ciała często świadczą o emocjonalnym bólu.
„To nie luksus. To fundament.” – Sylwia Nowiczewska – terapeutka metody EFT.
Terapia uzależnień pomaga na nowo połączyć się z własnym ciałem i jego potrzebami. Uczymy się, że troska o siebie może być aktem szacunku, nie słabości.
6. Nic cię nie cieszy – nawet to, co dawniej dawało radość
Anhedonia – brak radości życia – to częsty objaw w depresji i uzależnieniach. Mózg przyzwyczajony do szybkich nagród (np. hazard, media społecznościowe, pornografia) traci wrażliwość na małe przyjemności.
W ESC stosujemy arteterapię i psychodramę, by aktywować kreatywność, emocje i kontakt z życiem. Poprzez ruch, kolor, dźwięk – powracamy do zmysłowości i ekspresji.
7. Ciało mówi „stop” – objawy psychosomatyczne
Napięcia, bóle, bezsenność, wyczerpanie. Czasem badania nic nie wykazują, a ciało nadal protestuje. To często sygnał, że coś w środku domaga się uwagi.
Terapia pozwala zintegrować ciało i psychikę – tak, by nie trzeba było dłużej uciekać. W ESC wspieramy poprzez techniki pracy z ciałem, oddech, świadomość somatyczną i emocjonalną.
Kiedy pojawiają się oznaki, że potrzebujesz terapii uzależnień?
Jeśli rozpoznajesz u siebie oznaki, że potrzebujesz terapii uzależnień, nie czekaj z szukaniem pomocy. W ośrodku ESC oferujemy pomoc specjalistyczną w sytuacji kryzysowej, zarówno stacjonarnie, jak i online.
Możesz zrobić pierwszy krok bez presji. Nie musisz być gotowy. Wystarczy, że jesteś – i że pozwolisz sobie na kontakt.
„Pomoc to nie oznaka słabości. To akt odwagi.”

Historia, która daje do myślenia
Nie każdy impuls do zmiany przychodzi podczas głębokiego kryzysu. Czasem wystarczy kilkanaście minut filmu, kilka słów, które trafiają prosto w serce.
Tomek, trzydziestokilkuletni freelancer, przez wiele miesięcy mówił sobie: „Jeszcze tylko skończę ten projekt. Od poniedziałku ograniczę telefon. Po wakacjach zapiszę się na terapię.” Ale mijały miesiące, potem lata. Od czasów pandemii coraz więcej czasu spędzał przy ekranie – najpierw z powodu pracy zdalnej, potem z braku energii, a potem… już z przyzwyczajenia.
Pewnego dnia natrafił na film na swoim ulubionym YouTube, gdzie Kasia Gandor w jednym z filmów zebrała najważniejszą wiedzę na temat uzależnienia od smartfona i przeprowadziła wywiad, w którym rozmówcą był Radosław Helwich – terapeuta e-uzależnień. Zobacz film tutaj.
Opowieść o uzależnieniach cyfrowych, o wewnętrznej pustce maskowanej nałogami, o tym, jak trudne jest wyjście z tego samemu – poruszyła coś w nim. Zrozumiał, że to nie jest „chwilowe rozkojarzenie”. To już trwa od dawna. Przypomniał sobie wszystkie „jutra”, które nie nadeszły.
Zgłosił się na konsultację. To był jego pierwszy krok. I choć droga dopiero się zaczęła, to dziś mówi:
„Ten krótki film był lustrem. Po raz pierwszy poczułem, że ktoś mówi o mnie. Nie wiedziałem, że to, co przeżywam, można nazwać. I że można z tego wyjść – z pomocą.”
Refleksje końcowe: co oznacza, że potrzebujesz terapii?
Nie muszę upadać, by się zatrzymać. Nie muszę mieć „totalnego doła ”, by sięgnąć dna i poprosić o pomoc. Czasem wystarczy jedna myśl: że jestem tego godzien, że zasługuję na więcej. Na spokój, obecność czy prawdziwe życie, które nie toczy się tylko na ekranie mojego smartfona.
Jeśli coś w Tobie zarezonowało podczas czytania tego artykułu, to nie ignoruj tego głosu. Być może to Twoje wewnętrzne „ja” próbuje się z Tobą skontaktować. Może to właśnie jest ten właściwy moment.
Nie ma złego czasu, by się sobą zająć, ponieważ każdy dzień odwlekania to dzień, w którym trudniej wrócić.
Daj sobie szansę. Nie dlatego, że musisz ale dlatego, że po prostu możesz.
„Największą odwagą nie jest iść dalej mimo wszystko. Największą odwagą bywa… zawrócenie.”





































